Ciekawostki Ludzie

Wywiad z biologiczną matką adoptowanego synka Angeliny Jolie

Z bólem serca zabrała głos w sprawie. Nazywa się Pham Thu Jung i jest uzależniona od narkotyków do tego stopnia, że dwa razy dziennie wstrzykuje

Z bólem serca zabrała głos w sprawie. Nazywa się Pham Thu Jung i jest uzależniona od narkotyków do tego stopnia, że dwa razy dziennie wstrzykuje sobie heroinę, zaś je tylko raz dziennie. Z tego samego powodu twierdzi wciąż, że dobrze się stało, że jej synek, którego oddała do sierocińca po tym, jak jej chłopak ją zostawił w czasie ciąży, że nie miałaby go za co utrzymać, że nie byłaby dla niego dobrą matką.

ngeliny Jolie  Ageliny Jolie  Aneliny Jolie  Angliny Jolie

No i oczywiście że u gwiazdy filmowej będzie mu lepiej. Wie też, że ilekroć zobaczy go na okładce kolorowej gazety, wspomnienia wciąż będą powracać. O tym, jak jej rodzice za jej plecami podpisali dokumenty adopcyjne, mówi dziś tak: „Nie mogę z tym już nic zrobić. Nie zmienię tego, co się stało”. Chce skończyć z narkotykami, bo wie, że inaczej nie ma po co pokazywać się w swoim domu. „Nie chcę, żeby mój syn się przeze mnie wstydził, kiedy dorośnie” – dodaje przy tym. Cierpi w milczeniu, choć wie, że dobrze, że tak się wszystko potoczyło. „Chcę jeszcze kiedyś zobaczyć mojego syna i przeprosić go za to, że musiałam go oddać. Cieszę się, że spotkało go takie szczęście.

Mam nadzieję, że dobrze mu się żyje. Nie jestem już jego matką, ponieważ go zostawiłam. Widziałam jego twarz w gazetach. Chciałam go rozpoznać, ale nie potrafiłam. Był dla mnie kimś obcym. Moim marzeniem jest to, żeby kiedyś mnie odwiedził i zwrócił się do mnie mamo. To tylko marzenie. Wiem, że to niemożliwe” – mówi z bólem serca.
Marta Akuszewska

A to już wiesz?  Podział prawa ze względu na metodę regulacji

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy